Subskrybujfacebook

Relacja z rajdu "Odjazdowy Bibliotekarz"

Data: 
1 czerwca 2013r.

Takie już nasze szczęście, że gdy organizujemy rajd Odjazdowego Bibliotekarza to musi padać deszcz! Było tak w ubiegłym roku i w tym również. Najważniejsze jest jednak to, że dzielni uczestnicy nie zrazili się pogodą i wyruszyli w 62 kilometrową trasę z uśmiechami na twarzach!
Nasz rajd był podzielony na dwa równie ekstremalne etapy. Jak było wspomniane w ogłoszeniu, przeznaczony był tylko dla ambitnych rowerzystów, którzy nie boją się wyzwań! I tacy się właśnie zgłosili! Piętnastka nieustraszonych stawiła się na starcie rajdu punktualnie, pełna zapału, wigoru i co najważniejsze wyśmienitego humoru! Pierwszy etap rozpoczął się o 09:00 i przebiegał z Nysy do Głuchołaz. W deszczu pokonaliśmy ponad 30 kilometrową trasę, z kilkoma przystankami technicznymi. Na nasz przyjazd czekali pracownicy Biblioteki w Głuchołazach. Przygotowali dla nas gorące napoje i mały, ale jakże pyszny poczęstunek. Po dłuższej chwili odpoczynku, rozpoczęliśmy drugi etap rajdu. Wyruszyliśmy w drogę powrotną do Nysy, lecz już nie sami! Dołączyło do nas dwudziestu czterech Odjazdowych rowerzystów z Głuchołaz, których nie odstraszył mocno padający deszcz. Dodam tylko, że najmłodszy Odjazdowy miał na imię Nikolas i skończył 8 miesięcy!
Nie napiszę nic zaskakującego, dodając, że przez całą drogę padał uciążliwy deszcz, lecz nikt nie grymasił, wszyscy dzielili się motywującymi słowami i ciepłymi uśmiechami. Wymarzeni Odjazdowi!
Przemoczeni dotarliśmy nad jezioro nyskie, gdzie czekało na nas ognisko i pieczone kiełbaski. Po chwili oddechu, został przeprowadzony Odjazdowy konkurs oceniający spryt i równowagę uczestników. Trzy drużyny w sztafecie musiały pokonać pewien dystans na czas. Ale żeby nie było tak łatwo musieli to zrobić z książką na głowie! Najmłodsza drużyna okazała się najszybsza i najbardziej skuteczna!
Niestety warunki atmosferyczne spowodowały, że grupa z Głuchołaz musiała sprowadzać na pomoc pojazdy mechaniczne, które bezpiecznie odtransportowały ich do domów. Czystym szaleństwem wykazało się czterech śmiałków, którzy w niesamowitą ulewę zadecydowali o powrocie do domu na swoich dwukołowcach.
Nasz Rajd Odjazdowego Bibliotekarza pomimo deszczu wypadł znakomicie i słonecznie w sercach uczestników! W  trasie daliśmy sobie ostro w kość,  ale było warto! Dla tych wszystkich uśmiechów, wspaniałych ludzi i ciepłych słów można jeździć nawet w czasie huraganu!
Podziękować pragniemy wszystkim uczestnikom, którym życzymy zdrowia i jeszcze większej pary w nogach! Jeżeli jakaś mała grypka się przypałęta, to służymy dobrą lekturą!
Cieplutkie słowa wdzięczności dla Agnieszki Jaworskiej i Natalii Otkala z Koła naukowego COR z PWSZ w Nysie. Dziewczyny dbały o nasze zdrowie i czuwały nad dobrym samopoczuciem! Hasło przewodnie? Przykryć kocem i podać tlen!
Specjalne podziękowanie należą się Funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji  w Nysie, którzy przeszkolili Odjazdowych przed wyruszeniem w trasę.
Na samym końcu ogromne słowa wdzięczności dla naszych szczodrych sponsorów, którzy przyczynili się do tego, że ten rajd wypadł tak świetnie.  Dziękujemy Zakładowi Przemysłu Cukierniczego w Otmuchowie za łakocie i Tanim Suplom  za orzeźwiającą wodę mineralną!

Załącznik: 
Galeria: 

Partnerzy

Urząd MiastaPowiat NysaPWSZ w NysieNyski Ośrodek RekreacjiBiblioteka w Sumperku